Czy gumowa garda jest skuteczna?
Na wczorajszym treningu submission nawiązała się dyskusja na temat gumowej gardy. Nie jestem jej zwolennikiem. Natomiast Ninja lubi wszystkie "inne" techniki, dlatego upierał się, że pozycja ta jest bardzo skuteczna w sf i mma.
Moim zdaniem, gumowa garda, jest dobrą pozycją w niektórych sytuacjach. Ja sam czasami ją stosuję. Jak chcę przytrzymać przeciwnika, odpocząć, jak jest ślisko itp. Atakuję z niej jednak rzadko, może dlatego, że nie jestem super rozciągnięty.
Widziałem jak wiele osób próbuje coś robić z gumowej i po pierwszej nieudanej akcji poddają się. Wracają do zamkniętej gardy lub oddają całkowicie pozycję. Na zawodach tracą tylko cenny czas.
To jest dobra pozycja, ale tylko wtedy, gdy zaskoczymy przeciwnika. Jeżeli mamy ją dobrze opanowaną i wiemy co z niej możemy zrobić. To nie jest garda dla początkujących. Tym bardziej, że trzeba być choć trochę rozciągniętym.
Doświadczony zawodnik wie również na co musi uważać będąc na górze. Jeżeli dobrze rozłoży masę oraz będzie kontrolował dolną nogę przeciwnika, to można powiedzieć, że jest bezpieczny.
Gumowa garda, to dobra opcja do ataków omoplatą/gogoplatą, balachą oraz trójkątem. Jednak gdy nie pozwolimy przejść nodze przez naszą głowę, to nici z omoplaty. Jak będziemy kontrolować drugą nogę, to przeciwnik nie zapnie trójkąta ani balachy.
Moim zdaniem, jest to pozycja jak każda inna. Trzeba jednak pamiętać o jej ograniczeniach. Można, tak jak Eddie Bravo, wyćwiczyć ją do perfekcji. Ale czy o to chodzi w bjj, żeby trzymać się jednej rzeczy? Jest cała masa innych, ciekawszych rodzajów gardy, z których mamy dużo większe możliwości.
Jakie wy macie doświadczenia z gumową gardą? Zapraszam do dyskusji.
Listopad 15th, 2009 - 23:57
To ja zacznę tak od tyłu
Oczywiście że w Bjj nie chodzi o to aby trzymać się jednej rzeczy, ale z drugiej strony dobrze mieć w zanadrzu jakieś swoje ulubione, niekoniecznie popularne techniki, które można szlifować poza głównym tokiem nauczania. Opanowana do perfekcji niekonwencjonalna technika jest takim asem w rękawie, po którego można sięgnać kiedy przeciwnik się tego najmniej spodziewa.
Jak najbardziej uważam, że najważniejsze to mieć solidne podstawy.
Sam mam z tym od zawsze problem, ale powoli zaczynam łatać dziury w mojej grze bo wkurza mnie już utykanie w podstawowych pozycjach. Jednak oprócz tego ciągle wynajduje sobie ciekawe, pasujące do mojego stylu walki techniki, które „na boku” doskonale.
Jeżeli chodzi o samą gumową gardę, to jest to pozycja jak każda inna. Ma swoje wady i zalety. Można ją skontrować i przejśc jak każdą inną gardę. Jej siła polega głównie na tym, że mało kto pracuje nad obronami przed nią. O żadnej pozycji ani technice nie można powiedzieć jednak, że ma stuprocentową skuteczność. Gdyby tak było wszyscu uczylibyśmy się tylko tej jednej. Gumowa garda ma spory współczynnik skuteczności ale nie dla każdego. Wymaga pewnych predyspozycji fizycznych albo dużo pracy przy rozciąganiu.
Dla mnie jest chyba najlepszą opcją ustawienia omoplaty czy gogoplaty. Czasami też ładnie trójkąt wchodzi jak przeciwnik coś głupiego zrobi z drugą ręką.
Shinya Aoki czy BJ Penn są dobrym przykładem wykorzystania RubberGardy w MMA. Obaj mają bardzo dobre Jiu Jitsu i są znakomicie rozciągnięci. Penn używa GG trochę intuicyjnie, co nie zawsze wychodzi mu na dobre, Aoki natomiast walczy gardą zaczerpniętą bezpośrednio od Eddiego Bravo, z bardzo dobrym skutkiem.
Plusem gumowej gardy jest to, że daje nową perspektywę na walkę gardą i serię niekonwencjonalnych rozwiązań.
Minusem jest to, że nauczona zbyt wcześnie wypacza prawidłowy ruchu bioder. Człowiek zaczyna bardziej korzystać ze swojej gibkości niż z ruchu bioder, który jest ważny i w innych technikach.
Listopad 16th, 2009 - 09:41
Przyznam, że Aoki bardzo dobrze walczy gumową gardą. No ale on cały jest chyba z gumy. Powstrzymanie jego ataków, jeżeli jest już w tej pozycji, graniczy z cudem.
Listopad 16th, 2009 - 17:12
pozycja niby jak kazda inna , tylko ile czasu trzeba poswiecic zeby w niej byc dobrym ?W mma przydatne zeby obronic sie przed ciosami ale poki co moim zdaniem na nasz poziom ten czas lepiej wykorzystac do doskonalenia czegos innego, co jest szybsze w nauce i popularniejsze na zawodach.
Ostatnio duzo sie mowi o gumowej ale poki co popatrzcie na jej efekty ,aokiemu idzie dobrze ale nawet taki czarny pas- gumowiec penn nie zrobil nic efektywnego , ot zlapal sobie reka noge , zadnych prob poddan ani sweepow.
czyli sumujac:
+ dobre do zaskoczenia , obrony przed ciosami w mma , ciagle sie rozwija wiec jakas przyszlosc przed soba ma(nowe techniki itp.)
- jak ktos trzyma rece przy sobie to kaplica , do zrobienia czegos potrzebny jest „overhook” , trzeba duzo czasu na rozciagniecie + sporo czasu na wycwiczenie tego w walce